Kim jestem?

Prowadzę jednoosobową pracownię krawiecką. Moje supermoce to sukienki, spódnice, bluzki, damskie marynarki i płaszcze. Umiejętność dopasowywania ich do sylwetki szlifowałam na licznych kursach konstrukcji odzieży 🙂
Ponieważ dobro planety oraz idee less waste od dawna leżą mi na sercu, wykonuję także poprawki krawieckie. Naprawiając i poprawiając odzież zysujemy nie tylko na wyglądzie, estetyce i prestiżu, ale także zapobiegamy zaśmiecaniu planety.
Jako absolwentka kursu stylizacji ubioru z Basią Józefiak przeprowadzam także w domach klientek przeglądy szaf z krawcową. Dzięki wiedzy na temat fasonów, typów sylwetek oraz typów kolorystycznych potrafię doradzić, co pasuje do klientki, a dzięki umiejętnościom krawieckim jestem w stanie „uratować” więcej Twoich ubrań 🙂

Jak lubię szyć?

Uwielbiam klasyczne fasony i minimalistyczne wykończenia. Moim zdaniem wszystko, co warto było wymyśleć, już wymyślono. Zamiast wymyślać koło od nowa, wolę pozostawić klasyczną bazę i bawić się detalem 😉
Dużo uwagi poświęcam dopasowaniu fasonu do sylwetki, ponieważ wiem, że ubranie dobrze leżące jest zawsze 6423468 razy wygodniejsze od niedopasowanego. Nawet jeśli to garsonka 😉

Polecam wyłącznie naturalne tkaniny. Kilka lat temu wyrzuciłam ze swojej szafy poliester i akryl, zyskując pokaźny bonus do luksusu 🙂 Poliester to przeżytek, wiskoza to przyszłość, lecz tu i teraz najlepsza jest bawełna i wełna. Bardziej szczegółowo wypowiadam się na ten temat na blogu.

Tam, gdzie niezbędna jest śliska podszewka, używam wiskozowej z lycrą. Nie ma ona zbyt wiele wspólnego z poliestrową kuzynką, nieprzewiewną i psującą komfort noszenia wszystkiego. Podszewka, którą stosuję, jest lekko rozciągliwa, dlatego można ją stosować nawet do dzianin – zapobiega wypychaniu się spódnic i sukienek pod wpływem siedzenia oraz nie pozwala im wspinać się po rajstopach. Powietrze swobodnie przez nią przepływa, odprowadza wilgoć na zewnątrz, co zapobiega poceniu. Nie powoduje takich uderzeń gorąca, jak poliester 😉

Moja historia

Jak zaczęłam szyć?

Jako nastolatka robiłam zakupy odzieżowe w następujący sposób: stawałam przed szafą, uważnie studiując zawartość, i wymyślałam ciuchy, jakie chciałam mieć. Uzbrojona w szczegółową wizję, szłam na zakupy.
Jak to się kończyło, każdy może zgadnąć 😉

Nigdy też nie chodziłam na kompromis z wygodą. Nawet w dniu ślubu nie włożyłam wysokich obcasów. Są ładne, ale nie ma bata, bym je włożyła, bo są za mało wygodne 🙂 Nie ma takiej opcji, bym męczyła się w ubraniu dla pięknego wyglądu; ubranie ma wspierać, a nie denerwować 🙂

Pewnego razu moja cierpliwość do zakupów odzieżowych się skończyła. Kupiłam tkaninę, zamknęłam się w piwnicy, gdzie mama trzymała maszynę do szycia, i uszyłam pierwszą spódnicę. Pasowała na mój tyłek i dała się zapiąć na zamek. Jaka byłam wtedy dumna! Jaka szczęśliwa! Poczułam zew wolności – umiejąc szyć będę mogła wreszcie nosić dokładnie to, czego chcę, bez oglądania się na modę, na trendy i na ograniczoną rozmiarówkę w sklepach!

Dużo nauczyłam się od tego czasu na temat konstrukcji odzieży oraz tkanin. Zew wolności czuję nadal. Cokolwiek mi się zamarzy, uszyję to 🙂
Tę wolność mogę podarować także Tobie. O czym marzysz? Może to uszyję?

"Każdy dzień jest pokazem mody, a świat - wybiegiem"

Coco Chanel

"Ubranie nie ma znaczenia, dopóki go ktoś nie włoży"

Marc Jacobs

"Rzeczy luksusowe muszą być wygodne; inaczej nie są luksusowe"

Coco Chanel

co oferuję?

Szycie miarowe, poprawki krawieckie, przeglądy szaf

Jako absolwentka Uniwersytetu Artystycznego, licznych kursów konstrukcji odzieży oraz stylizacji ubioru jestem w stanie nie tylko stworzyć od podstaw Twoje wymarzone ubranie, lecz także dopasować istniejące do Twojej sylwetki, a także zrobić profesjonalny przegląd garderoby i doradzić, czego jest za dużo, czego za mało, a czego brakuje.

Adres pracowni

ul. Grzybowa 4/1
61-472 Poznań

Kontakt

537 888 538
alicja.wsul@gmail.com

Social media